Co zrobić, gdy nie mamy w łazience miejsca na wannę z hydromasażem, a kupienie kabiny prysznicowej za 30 000 zł nie wchodzi w rachubę? Odpowiedź jest prosta - panel do hydromasażu.
Już kilkuminutowy masaż wodny działa na organizm odprężająco i niweluje dolegliwości kręgosłupa. Stosowany jest również w leczeniu depresji, migren i bezsenności. Ma także zastosowanie w dermatologii i kosmetyce - para wodna nawilża skórę, czyniąc ją sprężystą i młodszą. Najprostszym sposobem na masaż wodny w domu jest montaż specjalnej baterii prysznicowej - panelu z dyszami do hydromasażu. Można nim zastąpić tradycyjny natrysk prawie w każdej kabinie prysznicowej.







Zamiast prysznica
Producenci oferują panele do montażu na ścianie lub w narożniku. Można również kupić kolumny prysznicowe mocowane do podłogi. Instalacja nie jest skomplikowana. Wystarczy połączyć wężyki panelu z zaworami zimnej i ciepłej wody w ścianie i przykręcić do niej panel. Dla tych, którzy nie mają odpowiednich wyprowadzeń wodnych w kabinie natryskowej opracowano panele podłączane do baterii prysznicowej. Panele prysznicowe do hydromasażu, w zależności od wyposażenia i funkcji, kosztują od 3000 do nawet 12000 zł.



Podtynkowa bateria
Planując remont łazienki lub urządzając nową, warto pomyśleć o podtynkowej baterii z dyszami do hydromasażu. Takie rozwiązanie umożliwia masaż wodny z różnych stron. Baterię można zamontować w ścianie, a całość zabudować płytkami. Jest to rozwiązanie kłopotliwe w wypadku awarii - trzeba wówczas skuć glazurę. Jest to jednak rozwiązanie tańsze od panelu do hydromasażu. Baterie podtynkowe z dyszami hydromasażowymi kosztują od 800 do 8000 zł.
Płynna folia to podstawa
Zanim jednak wybierzemy domowy system masażu wodnego, trzeba sprawdzić, czy możemy sobie tę przyjemność zafundować. I nie chodzi tu o finanse. Ściany w łazience z hydromasażem wymagają specjalnej izolacji przeciwwodnej. Przed wykończeniem ścian ich powierzchnię kilkakrotnie maluje się tzw. płynną folią. Naroża i załamania zabezpieczane są wodoodporną taśmą izolacyjną. Również glazura musi spełniać określone wymagania. Trzeba układać płytki o zwiększonej odporności na szok termiczny i uszkodzenia mechaniczne, bowiem korzystanie z kabiny wyposażonej w panel do hydromasażu różni się od kąpieli pod zwykłym natryskiem. Silne strumienie wody oraz duże skoki temperatury sprawiają, że zwykłe płytki na ścianach szybko pokryją się siateczką drobnych pęknięć.
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre






















Komentarze (0)